Poniżej przedstawiamy Apel Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej z dnia 22 września 2021 r. w sprawie aktualnej sytuacji w nowej Komisji ds. Specjalizacji Lekarzy Weterynarii. 

Apel

1 października w Warszawie zostało podpisane Porozumienie, którego celem jest walka o godziwe wynagrodzenia za pracę wykonywaną przez lekarzy weterynarii zarówno tych pracujących w Inspekcji Weterynaryjnej jak i Urzędowych Lekarzy Weterynarii wykonujących czynności zlecone oraz pozostałych pracowników Inspekcji Weterynaryjnej. Porozumienie konsoliduje całe środowisko w dążeniu do tego celu. Uważamy za niezbędne zwiększenie wydatków budżetowych na wynagrodzenia jeszcze w projekcie budżetu na 2022 r.

W ostatnich kilkunastu latach jesteśmy świadkami postępującej finansowej pauperyzacji wspomnianych grup zawodowych, od pracy których zależy szeroko pojęta weterynaryjna ochrona zdrowia publicznego, a w szczególności bezpieczeństwo zdrowotne żywności i zwalczanie chorób zwierząt zagrażających zdrowiu ludzi. Rozporządzenie określające wysokość stawek jakie otrzymują lekarze wolnej praktyki wykonujący czynności zlecone przez Powiatowych Lekarzy Weterynarii nie było nowelizowane od kilkunastu lat, co spowodowało jego kompletną dewaluację. Dla przykładu: za przeprowadzenie kontroli zwierząt, w miejscu ich pochodzenia wraz z wystawieniem wymaganych świadectw zdrowia w przypadku świni, owcy, kozy, cielęcia, źrebięcia do 10 sztuk zwierząt lekarz otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 9,30 zł. Tymczasem na realizację tego zadania trzeba poświęcić około 1 godziny pracy. Za nadzór nad ubojem owiec i kóz o ciężarze poniżej 12 kg, w tym wykonanie badania przedubojowego i poubojowego, ocenę mięsa i nadzór nad przestrzeganiem przepisów o ochronie zwierząt w trakcie uboju lekarz weterynarii otrzymuje od polskiego państwa 70 groszy, a w przypadku królików są to 4 grosze. Takie przykłady można mnożyć.

Mamy do czynienia z coraz mniejszym zainteresowaniem lekarzy weterynarii wykonywaniem czynności zleconych. Grozi nam w najbliższym czasie paraliż np. badań monitoringowych zwierząt, gdyż nie będzie chętnych do ich wykonywania. Czarę goryczy przelał ministerialny projekt rozporządzenia zmieniający sposób naliczania wynagradzania. Z jego analizy wynika, że wysokość części stawek ulegnie, po kilkunastu latach obowiązywania, obniżeniu.

Zła sytuacja cały czas panuje w Inspekcji Weterynaryjnej. Doceniamy podwyżki jakie otrzymali jej pracownicy w 2019 r. r., ale nie zmieniły one zasadniczo ich sytuacji finansowej. Pensje nie zachęcają do podejmowania pracy w Inspekcji, a wręcz przeciwnie, jesteśmy cały czas świadkami odchodzenia z pracy wykształconej, merytorycznej kadry. Obecnie w IW pracuje jedynie 1859 lekarzy weterynarii, a w wielu powiatach jedynym lekarzem jest Powiatowy Lekarz Weterynarii. Wobec powyższego Państwo przymyka oko na łamanie prawa i pozwala na wykonywanie czynności lekarsko-weterynaryjnych pracownikom IW niebędącym lekarzami weterynarii, co stwarza duże zagrożenie dla bezpieczeństwa epizootycznego i zdrowotnego związanego chociażby z pomyłkami diagnostycznymi. Podkreślamy, że przyznanie nowych etatów bez uwzględnienia podwyżek dla obecnie pracujących nie rozwiąże trudnej sytuacji kadrowej wynikającej między innymi z dużej ilości wakatów w IW.

Obecnie w ministerstwie rolnictwa bierzemy udział w negocjacjach na temat zasad wynagradzania lekarzy weterynarii. Przebiegają one w dobrej atmosferze i wszyscy liczą na ich pomyślne zakończenie. Z nadzieją przyjmujemy deklarację ministra rolnictwa Grzegorza Pudy, który 16 września w Sejmie obiecał podwyżki w Inspekcji Weterynaryjnej. Liczymy także, że będą one dotyczyły stawek jakie otrzymują lekarze weterynarii za realizację wyznaczeń.

Sygnatariuszami Porozumienia Warszawskiego są:

  • Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna,
  • Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej,
  • Stowarzyszenie Urzędowych Lekarzy Weterynarii,
  • Ogólnopolskie Stowarzyszenie Lekarzy Wolnej Praktyki „Medicus Veterinarius”,
  • Sekcja Krajowa Pracowników Weterynarii NSZZ „Solidarność”.

Prezesi i Przewodniczący samorządów zawodów zaufania publicznego podpisali 27 września 2021 r. dokument powołujący Ogólnopolskie Porozumienie Samorządów Zawodów Zaufania Publicznego. Porozumienie ma być płaszczyzną zapewniającą współdziałanie samorządów zawodowych wobec podmiotów władzy publicznej, opinii społecznej w sprawach istotnych dla obywateli, samorządów zawodowych i ich członków. Dokument podpisali przedstawiciele szesnastu zawodów zaufania publicznego. W imieniu Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej podpis złożył jej Prezes lek.wet. Jacek Łukaszewicz. Porozumienie jest kadencyjne i odbywa się na zasadzie rotacji – Prezydencji – trwającej 12 miesięcy, przy czym przyjmuje się, że początek Prezydencji rozpoczyna się 1 października. Prezydencję w pierwszej kadencji sprawuje Naczelna Rada Adwokacka. Przewodzić jej będzie adw. Przemysław Rosati, prezes NRA, zaś sekretarzem Porozumienia będzie adw. Magdalena Koczur-Miedziejko.

Źródło: www.adwokatura.pl

treść porozumienia

 

Poniżej prezentujemy pisma Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej skierowane na ręce ministra Grzegorza Pudy oraz dyrektor Magdaleny Zasępy dotyczące sytyuacji finansowo-kadrowej Inspekcji Weterynaryjnej. 

pismoMRiRW  

pismoDHZ

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt wykorzystywanych do celów naukowych lub edukacyjnych. We wspólnym posiedzeniu Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wzięli udział lek. wet. Marek Mastalerek Sekretarz Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej oraz dr n. wet. Mirosław Kalicki członek  Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej, którzy zaprezentowali stanowisko Samorządu w sprawie rządowej inicjatywy legislacyjnej.

Krajowa Rada Lekarsko-Weterynaryjna swoje szczegółowe uwagi do projektu przesłała na ręce Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego już w sierpniu 2020 r. Podczas wystąpień w Sejmie przedstawiciele Samorządu zwrócili uwagę, że projekt może być niezgodny z obowiązującym już prawem a konkretnie z ustawą o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych oraz ustawą o zakładach leczniczych dla zwierząt, które wprost zastrzegają prowadzenie czynności lekarsko-weterynaryjnych dla lekarzy weterynarii. – Niestety w proponowanym artykule 8 jest podniesione, że zwierzę, które w momencie pozyskiwania ze środowiska będzie zranione lub będzie stwierdzony zły stan zdrowia jest poddane badaniu przez lekarza weterynarii lub przez inną osobę posiadającą kwalifikacje – tłumaczył posłom Mirosław Kalicki z KRL-W.

Niezgodny z prawem jest także zapis z art. 23 proponowanej ustaw, który dopuszcza do zawierania umów np. na leczenie zwierząt, nie tylko z lekarzem weterynarii, ale także z „ekspertem”. – Nie ma czegoś takiego jak ekspert, który prowadzi leczenie zwierząt. W przepisach jest wyraźnie zapisane, co należy do katalogu zadań lekarza weterynarii. Ktoś kto wykonuje to bezprawnie dopuszcza się wykroczenia - przypomniał dr n. wet. M. Kalicki.

W swojej opinii Samorząd Lekarzy Weterynarii podkreślił także, że niezwykle istotne jest by członkiem każdej lokalnej komisji etycznej oraz Komisji Krajowej Etycznej był co najmniej jeden lekarz weterynarii posiadający prawo wykonywania zawodu.
- Przypominam, że mamy specjalizację z zakresy patologii i użytkowania zwierząt laboratoryjnych. Specjaliści z tego zakresu powinni się w tych komisjach znaleźć. Przypominam także, że dobrostan zwierząt jest mierzalny naukowo, można go zmierzyć, zbadać i zastosować odpowiednie procedury, żeby go zapewnić również podczas badań laboratoryjnych. Ale trzeba mieć na ten temat wiedzę – mówił w Sejmie Marek Mastalerek Sekretarz Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej.     

Zdaniem KIL-W z uwagi na dobrostan zwierząt należy wzmocnić i zaakcentować rolę lekarzy weterynarii w doświadczeniach. Niestety tego w projekcie, jak i w dotychczasowej ustawie brakuje. 

Z wdzięcznością i uznaniem przyjęliśmy wczorajsze głosowanie w Parlamencie Europejskim, w którym zdecydowaną większością głosów (201 za, 450 przeciw, 32 wstrzymujących się) udało się odrzucić wniosek wzywający do zakazu stosowania u zwierząt środków przeciwdrobnoustrojowych z grupy fluorochinolonów, cefalosporyn III i IV generacji, polimyksyn i makrolidów. Przyjęcie tej rezolucji byłoby niewątpliwie szkodliwe dla zdrowia i dobrostanu zwierząt i na pewno nie byłoby korzystne dla zdrowia publicznego.

Na szczęście zwyciężył zdrowy rozsądek i wiedza, a w życie wejdzie akt delegowany przygotowany przez Komisję Europejską, który uzyskał pozytywną ocenę takich instytucji jak: Europejska Agencja Leków (EMA), Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (OIE) i Światowa Organizacja Zdrowia (WHO).

Radość z sukcesu w Parlamencie Europejskim nie przysłania nam jednak świadomości o potrzebie dalszej walki z problemem narastającej antybiotykoodporności. To wspólne zadania dla lekarzy weterynarii oraz lekarzy medycyny ludzkiej. Krajowa Izba Lekarsko- Weterynaryjna przygotowała w tym celu „Kodeksem rozważnego stosowania produktów leczniczych przeciwdrobnoustrojowych przez lekarzy weterynarii”. Zachęcamy wszystkich członków Samorządu do szczegółowego zapoznania się z  opisanymi tam wytycznymi i zasadami stosowania antybiotyków.

W Kodeksie podkreślono, że każde zastosowanie produktów leczniczych przeciwdrobnoustrojowych, w tym antybiotyków, zarówno w medycynie jak i w weterynarii, może doprowadzić do wytworzenia oporności. Ryzyko wzrasta w przypadku nieukierunkowanego stosowania, dawkowania poza terapeutycznego (zbyt niska dawka lub zbyt krótka ekspozycja drobnoustroju) oraz przy przedłużonym, powtarzającym się, trwałym stosowaniu antybiotyków. Środki przeciwdrobnoustrojowe, w tym antybiotyki stały się dziś nieodzowne w leczeniu pojedynczych zwierząt oraz całych stad  dla utrzymania ich w zdrowiu, jeśli immunoprofilaktyka swoista i nieswoista oraz właściwe warunki zoohigieniczne nie zapobiegły wystąpieniu choroby. Jednocześnie autorzy Kodeksu zwrócili uwagę, że aktualnie nie ma alternatywy dla stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych. Jednakże należy pamiętać, że środki przeciwdrobnoustrojowe nie mogą być wykorzystywane do kompensowania błędów wynikających z nieprzestrzegania zasad „dobrej praktyki weterynaryjnej”, nieprawidłowych warunków chowu, błędów w zarządzaniu lub złych warunków zoohigienicznych. Lekarz weterynarii, jako osoba zaufania publicznego, musi bezwzględnie kierować się w swej pracy poczuciem odpowiedzialności za stosowanie środków przeciwdrobnoustrojowych, mających wpływ na jakość produktów żywnościowych pochodzenia zwierzęcego oraz wzrost odporności drobnoustrojów chorobotwórczych, co stanowi jego wkład w ochronę zdrowia społeczeństwa.

 

W imieniu Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej zwracamy się do wszystkich polskich posłów do Parlamentu Europejskiego z prośbą o poparcie stanowiska EPRUMA, FVE i innych organizacji  dotyczącego procedowanego przez Parlament Europejski aktu delegowanego w odniesieniu do kryteriów wyznaczania środków przeciwdrobnoustrojowych, które mają być zastrzeżone do leczenia niektórych zakażeń u ludzi.

            Podkreślamy, że treść aktu delegowanego została oparta na zaleceniach naukowych Europejskiej Agencji Leków oraz uzyskała pozytywną ocenę takich instytucji jak: Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (OIE) i Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Projekt jest oparty na solidnej wiedzy, która została przyjęta z zadowoleniem przez wiele zainteresowanych stron i nie była przedmiotem żadnych uwag ze strony państw członkowskich
i Parlamentu Europejskiego.

            Odrzucenie powyższego projektu przez Komisję Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności Parlamentu Europejskiego (ENVI) przyjęliśmy z niepokojem, gdyż grozi to całkowitym zakazem stosowania w medycynie weterynaryjnej wielu grup antybiotyków. A to z kolei uniemożliwi lekarzom weterynarii zastosowanie odpowiedniego leczenia wielu infekcji bakteryjnych u zwierząt. Przyjęcie takich rozwiązań będzie miało negatywny wpływ nie tylko na dobrostan psów, kotów, koni i zwierząt gospodarskich, ale przede wszystkim na stan zdrowia publicznego co w oczywisty sposób kłóci się z powszechnie akceptowaną koncepcją Jednego Zdrowia (One Health).

            W pełni rozumiemy, akceptujemy oraz angażujemy się w walkę z problemem narastającej antybiotykoodporności, ale propozycje ENVI są zbyt daleko idące, nie poparte wiedzą naukową oraz drastycznie godzą w dobrostan i zdrowie zwierząt.

            W związku z tym, aby umożliwić lekarzom weterynarii zapewnienie wysokiego poziomu opieki nad zwierzętami przy jednoczesnym zagwarantowaniu bezpieczeństwa zdrowia ludzi i zwierząt, Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna wzywa posłów do przyjęcia europejskiego projektu aktu delegowanego uzupełniającego rozporządzenie (UE) 2019/6 Parlamentu Europejskiego i Rady poprzez ustanowienie kryteriów oznaczania środków przeciwdrobnoustrojowych, które mają być zastrzeżone do leczenia niektórych zakażeń u ludzi poprzez odrzucenie projektu rezolucji w głosowaniu wyznaczonym na sesję plenarną Parlamentu Europejskiego w dniach 13-16 września 2021 r.

            Powyższe stanowisko polskiego Samorządu Lekarsko-Weterynaryjnego  poparło prawie 1000 osób, które podpisały się pod petycją w tej sprawie na stronie AVAZZ.ORG Petycje Obywatelskie. 

Jacek Łukaszewicz 

Prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej

List Otwarty 

 

W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi odbyło się spotkanie na temat systemu wynagradzania lekarzy weterynarii za czynności wykonywane z wyznaczenia powiatowego lekarza weterynarii oraz pracowników Inspekcji Weterynaryjnej. Wzięli w nim udział przedstawiciele Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, Stowarzyszenia Urzędowych Lekarzy Weterynarii , Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej oraz Sekcji Krajowej Pracowników Weterynarii NSZZ „Solidarność”.

Uczestnicy spotkania ocenili, że przebiegło ono w dobrej i merytorycznej atmosferze, która daje nadzieję na osiągnięcie porozumienia. Niezbędne jest jednak jeszcze doprecyzowanie  istotnych szczegółów, które  potem powinny zostać zatwierdzone przez kierownictwo MRiRW. Liczymy, że podczas następnych spotkań uda nam się dojść do porozumienia w zakresie szczegółowych rozwiązań

W zgodnej opinii naszego środowiska, wcześniej przedstawione propozycje zmian w zasadach wynagradzania lekarzy weterynarii spowodowałoby ich masowe odejście od wykonywanych zadań, a przez to załamanie się systemu nadzoru nad bezpieczeństwem zdrowotnym żywności w Polsce. Uważamy także, że niezbędne są kolejne działania zmierzające do wzmocnienia kadrowo-finansowego Inspekcji Weterynaryjnej.

fotoMRiRW

- Idea, żeby walczyć z problemem antybiotykooporności, jest słuszna, bo jest on ogromny, ale propozycje UE są wylaniem dziecka z kąpielą. Doprowadzą do zaburzeń na rynku hodowlanym, produkcji żywności, ich cen oraz możliwości leczenia chorób, które również mogą przenosić się na człowieka. To, czego chcą organy unijne to bardzo daleko idące rozwiązania, w moim odczuciu podjęte przez specjalistów ze skrajnymi poglądami w tym aspekcie - mówi prof. dr hab. Krzysztof Anusz z Instytutu Medycyny Weterynaryjnej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego na temat propozycji Komisji Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego dotyczących radyklanego zakazu stosowania wielu grup antybiotyków w leczeniu zwierząt. 

Zachęcamy do zapoznania się z całym artykułem prasowym: https://bit.ly/2V2xt3m

Unia Europejska chce radykalnego zakazu stosowania wielu grup antybiotyków, co jest realnym zagrożeniem dla zdrowia i dobrostanu zwierząt. Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna rozpoczęła zbiórkę podpisów pod petycją w sprawie odrzucenia szkodliwych przepisów.

Nowe europejskie rozporządzenie (z mocą ustawy obowiązujące wszystkie kraje członkowskie UE) w sprawie weterynaryjnych produktów leczniczych UE 2019/6 została przyjęte dwa lata temu. Do czasu wejścia w życie tego rozporządzenia w styczniu 2022 roku, Komisja Europejska, państwa członkowskie i Parlament Europejski muszą ustalić listę antybiotyków zarezerwowanych wyłącznie dla ludzi, a tym samym zakazanych do stosowania w medycynie weterynaryjnej.

Wypełniając ten obowiązek Komisja Europejska przygotowała racjonalny projekt rozporządzenia wykonawczego w sprawie „Kryteriów klasyfikacji środków przeciwdrobnoustrojowych zarezerwowanych do leczenia niektórych zakażeń u ludzi”. Projekt zyskał pozytywną ocenę takich instytucji jak Europejska Agencja Leków (EMA), Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (OIE) i Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). W lipcu 2021r przygotowany dokument został skierowany do rozpatrzenia przez Komisję Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności Parlamentu Europejskiego (ENVI). Niestety, ENVI w głosowaniu odrzuciła ten projekt, pomimo pozytywnych opinii ww. instytucji. Parlament Europejski ponownie będzie głosował nad tym projektem rozporządzenia w połowie września. - Jeśli rezolucja przyjęta przez ENVI, uzyska także poparcie większości w Parlamencie Europejskim, to będzie to oznaczało całkowity zakaz stosowania w medycynie weterynaryjnej preparatów z grupy fluorochinolonów, cefalosporyn III i IV generacji, polimyksyn i makrolidów. Zakaz stosowania dotyczyłby wszystkich gatunków zwierząt i miałby dramatycznie niekorzystny wpływ na efekty leczenia chorób zakaźnych i zaraźliwych zwierząt w tym także zoonoz przenoszonych ze zwierząt na ludzi. Wiele infekcji bakteryjnych u zwierząt nie będzie mogło być odpowiednio leczonych. Przyjęcie takich rozwiązań będzie miało negatywny wpływ nie tylko na dobrostan psów, kotów, koni i zwierząt gospodarskich, ale przede wszystkim na stan zdrowia publicznego co w oczywisty sposób kłóci się z powszechnie akceptowaną koncepcją Jednego Zdrowia (One Health) – mówi Jacek Łukaszewicz Prezes Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej.

Wezwanie do ograniczenia stosowania antybiotyków w hodowli zwierząt ze względu na rosnącą oporność bakterii jest akceptowane przez lekarzy weterynarii, ale mało kto zna istotne detale i skalę tego zjawiska. Udowodniono, że tylko około pięć procent oporności na antybiotyki pochodzi z hodowli zwierząt. Dlatego zamiast wprowadzania, bez solidnych podstaw naukowych, dodatkowych ograniczeń stosowania antybiotyków u zwierząt należałoby zająć się wyjaśnieniem okoliczności, w których dochodzi do nadmiernego stosowania antybiotyków i gdzie naprawdę rozwija się masowa oporność bakterii na środki przeciwdrobnoustrojowe. Wszak lekarze weterynarii są ludźmi, których ten problem także dotyczy i w równej mierze chcą być skutecznie leczeni w przypadku zachorowania na choroby zakaźne wywoływane chorobotwórczymi bakteriami tak samo jak wszyscy pozostali.

Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna apeluje więc do Parlamentu Europejskiego o odrzucenie szkodliwych dla zwierząt przepisów. Jednocześnie wraz z Europejską  Federacją Lekarzy Weterynarii rozpoczęliśmy zbiórkę podpisów pod petycją wzywającą Parlament Europejski do odrzucenia wniosku ENVI i zaakceptowania propozycji Europejskiej Agencji Leków (EMA), aby wszystkie urzędowo zatwierdzone antybiotyki mogły być nadal stosowane w leczeniu wszystkich zwierząt w przyszłości!

Link do składania podpisów pod petycją: https://bit.ly/3Bq9XwF lub na stronie KIL-W: https://www.vetpol.org.pl/

komunikat prasowy

 

Październik 2021
P W Ś C Pt S N
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Znajdź nas

facebook

Google Plus